2018-01-26

Nie była to łatwa jesień dla rolników. Ulewne deszcze sprawiły że gleba jest kompletnie wypłukana ze składników mineralnych, a do tego zachwiane są wszelkie procesy wodno-powietrzne oraz chemizm.

Nadmierny opady  w połączeniu z ciężkim sprzętem zniszczył także strukturę gleby, którą będzie trzeba odbudowywać przez lata.  Dochodzi do tego bardzo opóźniony zbiór płodów, które wpłynęły terminowość zasiewu. Najważniejsze na wiosenny start wegetacji rzepaku będzie jak najszybsze, kompleksowe dostarczenie składników pokarmowych- to może mieć w tym roku kluczowe znaczenie na wielkość plonów.

 

Plon rzepaku buduje się jesienią

Rzepak, często był siany na granicy terminów agrotechnicznych. W połączeniu z bardzo chłodną i ulewną jesienią miało to ogromny wpływ na rozwój rzepaku. Rolnicy starali się „podgonić” rzepak azotem jednak najczęściej się to nie udało się gdyż chłodna ulewna aura nie sprzyjała do wykształcenia rozety z choćby z 8 liści z nisko osadzonym pąkiem wierzchołkowym. Dobrze wykształcona szyjka korzeniowa powinna oscylować w granicy średnicy 7-8 mm. Jakiekolwiek opóźnienie zasiewu oczywiście odbije  się to na wielkość i rozwój systemu korzeniowego, który to potencjał produkcyjny może ulec wskutek późnych siewów znacznemu ograniczeniu na skutek niedoboru opadów deszczu w okresie wiosennym. Dzieje się tak zwłaszcza gdy susza wystąpi w okresie jego kwitnienia i dojrzewania. Właśnie stresy abiotyczne odbijają się najsilniej na rzepaku, który nie zdążył wykształcić 8-12 liści odpowiednio jesienią i nie zdąży on dorównać roślinie dobrze rozwiniętej przed zimą. Rzepak to roślina u której fundament pod przyszły plon powinno się budować jesienią. Jeżeli doszło jeszcze to pierwotnego i wtórnego porażenia suchą zgnilizną kapustnych może mieć to kolosalny wpływ na to jak roślina przezimuje. Na szczęście mimo długiej ciepłej jesieni przymrozki przychodzą stopniowo. Rzepaki miały czas się zahartować. Najgorzej będą miały rośliny słabo wykształcone, z niską zwartością potasu (słabo zagęszczone soki komórkowe).

 

Potas i siarka fundamentem plonu rzepaku

Najważniejsze dla opóźnione rzepaku jest otrzymanie kompleksowego zastrzyku składników pokarmowych zaraz przed rozpoczęciem wegetacji. Połączenie azotu siarki i potasu będzie swego rodzaju synergią (tak zwaną potrójną siłą azotu) i będzie miało wpływ na efektywność działania azotu. Jest to ogromne wyzwanie, które to wyzwanie spełnia specjalistyczny nawóz  Holist®agro NK 14-20, który w połączeniu wraz z saletrą amonową  Pulan® jest idealnym rozwiązaniem w rzepaku.

Holist agro®NK 14-20 to kompozycja bezpiecznego azotu w formie NH4+ która pozwoli na stopniowe uwalnianie się do rizosfery korzeni oraz ograniczy starty denitryfikacyjne i wymywanie azotu w formie NO3-.Jest to forma azotu, która jest bezpieczna nawet podczas wysokich mrozów, nie rozhartowuje roślin jak forma azotanowa. Zawarty w tym nawozie potas odpowiada za możliwie najwydajniej wykorzystanie azotu i kontroluje gospodarkę wodną roślin. Akumulacja potasu w komórkach liści sprawia, że woda jest przez nie lepiej magazynowa. Siarka, która jest wkomponowana w ten nawóz pozwoli na dynamiczne przetwarzanie, metabolizowanie azotu oraz wpływa na jakość nasion rzepaku.

Ciekawostka „Brak 1 kg S uniemożliwia pobranie 10 kg N”

 

Przygotował

Łukasz Wieczorek

Menadżer Produktu Nawozy Sypkie

Na tej stronie używamy ciasteczek, o których możesz poczytać tutaj. Prosimy o ich akceptację